Ale i nam, yjcym z pracy rk, niewiele lepiej ni im. Gdyby tak zatrzyma si w Koomyi i chwyci jak robot? Na pewno w najwikszych skupiskach pracy trafilibymy na lad KPP czy KPZU. I na caego w konspiracj, bez reszty przygotowywa wiadomo mas, organizowa j i przy narastajcych dobrych warunkach przej do rewolucji. We wsplnej walce o wolno zniszczy wzajemn wrogo. 